 |
Forum Historii Nysy
Serwis społecznościowy poświęcony historii miasta Nysa
|
|
Kościół pielgrzymkowy i obraz "Maria Treu" |
| Autor |
Wiadomość |
ralf
Administrator ralf

Dołączył: 07 Lis 2017 Posty: 3744 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2026-04-04, 11:22 Kościół pielgrzymkowy i obraz "Maria Treu"
|
|
|
Jadąc pociągiem z Brzegu do Nysy, po prawej stronie za stacją Skoroszyce (Friedewalde) widać wieżę XIX-wiecznego kościoła pielgrzymkowego w Mroczkowej (Eckwertsheide) – obecnie pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Wieś przed wojną należała do oddalonego o 4 km kościoła parafialnego w Reńskiej Wsi (Reinschdorf).
W Mroczkowej, przy skrzyżowaniu obok gospodarstwa nr 21 (ok. 150 m na południe od kościoła) stoi marmurowa kapliczka. To właśnie w jej miejscu stała pierwsza tamtejsza kaplica, zbudowana z muru pruskiego. W 1754 roku Johann Christophor von Lutzenkirch nabył majątek rycerski w Mroczkowej i podarował tej kaplicy obraz „Mariä Treu” („Maryja Wierna”), który jako 12-letni chłopiec otrzymał od biskupa von Raab’a (późniejszego księcia-biskupa wrocławskiego, kardynała Philippa von Sinzendorfa), jako prezent przy bierzmowaniu, wraz z napomnieniem, aby go szanować i, jeśli to możliwe, umieścić w honorowym miejscu. Obraz był kopią cudownego obrazu „Mariä Treu” (Virgo fidelis), który w 1719 r. umieszczono w kościele pijarów (Piaristenkirche Maria Treu) w wiedeńskiej dzielnicy Josefstadt.
Obraz w Mroczkowej przedstawiał Matkę Bożą, która na prawym ramieniu trzymała Dzieciątko Jezus okryte przepaską. Twarz Dzieciątka Jezus i Matki Bożej, ubranej w podwójną chustę na głowie, była urocza. Jej niebieski płaszcz był spięty agrafą.
W 1780 roku lub niedługo potem, wspomniany von Lutzenkirch w miejscu starej kaplicy zbudował nową. Ta informacja, według archiprezbitera Franza von Zoffelna oraz właściciela majątku pana von Kessel’a, pochodzi od owdowiałej pani von Lutzenkirch z Nysy. Archiprezbiter Franz von Zoffeln w 1796 roku zwrócił się do wikariatu generalnego o przedłużenie przywileju odprawiania mszy w tej kaplicy na kolejne 5 lat. Jednocześnie wspomniał, że to stosunkowo przestronne i bogato zdobione miejsce posiada na ołtarzu obraz Matki Boskiej, „do którego okoliczne wioski mają wielkie zaufanie”. Już wtedy musiały odbywać się pielgrzymki do Mroczkowej, ponieważ pan von Kessel w 1810 roku napisał, że słyszał skargi pielgrzymów przybywających z daleka do tego świętego obrazu i że powszechnym życzeniem jest powiększenie kaplicy, ponieważ większość pielgrzymów musi modlić się na ulicy, co przy złej pogodzie bywa bardzo nieprzyjemne.
Jak świadczył pozostawiony przez von Lutzenkircha spis inwentarza z 1786 roku, z wielką ofiarnością wyposażył on kaplicę. Była ona wtedy ozdobiona niewielką wieżyczką. Przybywali tam liczni pielgrzymi, którzy dzień i noc otaczali ten niepozorny budyneczek. Liczne wota dziękczynne umieszczone przy obrazie łaski świadczyły o wysłuchanych modlitwach. De facto kaplica znajdowała się na terenie dworu, ale von Lutzenkirch w swoim inwentarzu określał ją jako „publiczną, wiejską kaplicę”. Zarządzaniem i nadzorem nad nią oraz majątkiem zajmowali się kolejni właściciele dworu w Mroczkowej. W 1804 roku pani Karoline (z domu Kranichstedt), wdowa po von Lutzenkirchu, założyła fundację na 36 mszy świętych, zastrzegając jednak, że jeśli kaplica w międzyczasie spłonie lub w inny sposób przestanie istnieć, kapitał mszalny przejdzie na kościół parafialny w Reńskiej Wsi, a obraz „Mariä Treu” zostanie tam przeniesiony. Dwór w Mroczkowej zmieniał właścicieli, w wyniku czego zaginęły cenne paramenty kapliczne. Jeden z właścicieli majątku – pan von Steinhausen, próbował nawet wykorzystać kaplicę na potrzeby sekty stworzonej przez Johannesa Ronge’go (1813-1887) i Jana Czerskiego (1813-1893). Jednak bezskutecznie, ponieważ miejscowy proboszcz o nazwisku Franz Giersdorf (1774-1851) odmówił na to zgody. Proboszcz odebrał właścicielowi majątku klucze i inwentarz. Zarządzanie kaplicą zostało przekazane władzom kościelnym, a dochód z czynszu i dary ofiarne trafiały odtąd do skarbca kaplicy.
W 1867 roku, z racji, że kaplica popadła w ruinę, proboszcz Eduard Elsner (1823-1880) z Reńskiej Wsi zaplanował budowę całkiem nowego obiektu. Ówczesny właściciel dworu w Mroczkowej o nazwisku Larisch, podarował w tym celu działkę budowlaną, położoną na niewielkim wzgórzu, oddalonym o parę minut drogi, do którego prowadziła aleja lipowa od starej kaplicy i z którego rozciągał się malowniczy widok na okolicę. Projekt planowanego obiektu, wykonany za pośrednictwem berlińskiego wikariusza misyjnego Müller’a, mimo swojego piękna, odstraszał wysokimi kosztami. Natomiast projekt autorstwa wrocławskiego architekta o nazwisku Carl Johann Lüdecke (1826-1894), spotkał się z przychylnym przyjęciem. Wyższy zarządca Josef Kattner z Makowic (Mogwitz) przekazał drewno na więźbę dachową, a Agnes von Reibnitz (1836-1890) zorganizowała loterię na rzecz budowy kościoła. Transport zorganizowali ochotnicy. Pielgrzymi przekazali około 2000 talarów, dzięki czemu wkrótce można było przystąpić do budowy, która została ukończona po 2 latach. W wigilię św. Szymona Judy, tj. 27 października roku 1869, dyrektor domu dla księży emerytów w Nysie, radca duchowny J. Rauer (zm. 1875), w imieniu biskupa poświęcił nowy kościół. Tysiące ludzi wzięło udział w uroczystej procesji, idącej od starej kaplicy do nowo wybudowanego kościoła. Obraz Matki Bożej przeniesiono do nowego miejsca w asyście dwunastu księży.
W 1868 roku wieść o „objawieniu się Matki Bożej” oraz rzekomym cudownym uzdrowieniu ucznia kupieckiego Josefa Kinne’go ze Skoroszyc, do którego miało dojść 8 lutego 1868 roku w starej kaplicy w Mroczkowej, wywołała poruszenie w regionie Nysy i poza nim. Kinne opisał to wydarzenie w „Schlesisches Kirchenblatt” z 28 marca 1868 roku. Władze biskupie wszczęły w tej sprawie dochodzenie, które toczyło się w maju tego samego roku i nie zapowiadało się korzystnie dla Kinne'a. Jednak jeszcze w trakcie tego dochodzenia, dnia 22 maja 1868 r., Kinne oświadczył w swoim liście wysłanym z miasta Warendorf do proboszcza Gebel’a w Skoroszycach, że symulował objawienie i poprosił o przebaczenie w imię Jezusa Chrystusa. Zgodnie z dekretem księcia-biskupa z 30 maja 1868 r., na podstawie dochodzenia wykazano jednoznacznie, że cudowne uzdrowienie Kinne'a opierało się na jego oszustwie. Jednak kilka lat później, dnia 11 września 1873 r. Kinne w piśmie do księcia-biskupa odwołał swój list z 22 maja, który jak stwierdził, napisał jedynie „z lęku przed ludźmi”, i potwierdził prawdziwość objawienia oraz uzdrowienia. Książę-biskup odpowiedział na to poważnym ostrzeżeniem w duchu swojego dekretu z dnia 30 maja 1868 roku. Kinne żył później jako pustelnik przez 22 lata w pobliżu kaplicy św. Anny pod Nową Rudą (Neurode). W 1910 r. Kinne sporządził testament, w którym wyrażał swoje niezadowolenie, gorycz i poczucie opuszczenia w czasie choroby. Ustanowił uroczystą mszę świętą dnia 10 lutego każdego roku w Mroczkowej oraz przeznaczył część dochodów, pochodzących z pewnego kapitału, na rzecz chorych i cierpiących w Skoroszycach i Mroczkowej. Miały one być rozdawane wśród nich dnia 8 lutego każdego roku, ponieważ w tym właśnie dniu Kinne miał odzyskać zdrowie u „Mariä Treu”. Znajomy Kinne’go z młodości opisywał go jako osobę ekscentryczną i upartą. Kinne zmarł w 1911 roku.
W miejscu, gdzie stała stara, łaskami słynąca kaplica Lutzenkircha, zgodnie z pismem duszpasterza Amanda Zwienera (1831-1910) z dnia 1 maja 1884 r., proboszcz Elsner zlecił budowę kapliczki, aby wyznaczyć to miejsce na przyszłość i zabezpieczyć je jako własność nowego kościoła. Jak wspomniano na wstępie, ta marmurowa kapliczka stoi do dziś. Od niej prowadziła aleja lipowa na otwarte pole, aż do wzniesienia, na którym stał nowy kościół, poświęcony w 1869 roku.
Przed nowym kościołem stały dwie kamienne figury: św. Jana Nepomucena z 1770 r. oraz św. Judy Tadeusza z 1771 roku, ozdobione herbami. Obraz łask „Mariä Treu” umieszczono nad jedynym ołtarzem w kościele i ozdobiono licznymi wotami dziękczynnymi na tylnej ścianie, przypominającej baldachim. Zakrystię dobudowano do absydy. W 1928 roku tamtejszy proboszcz August Welzel (ur. 1875 w Tarchwitz) zlecił firmie „Ars Sacra” w Pradze, stworzenie nowych malowideł dla kościoła, w którym wcześniej Johann Gaida (1827-1911) wykonał kopie według Josefa von Führicha (1800-1876). Trzy freski na suficie przedstawiały Zwiastowanie, Narodziny Zbawiciela i Koronację Maryi. Proboszcz Welzel umieścił czternaście stacji Drogi Krzyżowej na zakupionym przez siebie, malowniczym terenie po północnej stronie kościoła, a na założonym przez siebie cmentarzu po zachodniej stronie kościoła, postawił pięć stacji Tajemnic Bolesnych Różańca. Również wzdłuż alei lipowej prowadzącej do kościoła od strony południowej, stały kapliczki prezentujące Tajemnice Radosne i Chwalebne Różańca. Wszystkie wyżej wymienione stacje oraz kapliczki posiadały płaskorzeźby wykonane z brązu, w formie niewielkich tablic.
Od 1 października 1927 r., na mocy dekretu kardynała Adolfa Bertraina (1859-1945), Mroczkowa została gminą kapliczną. Do „Mariä Treu” chętnie przybywali wierni z okolic Nysy, Grodkowa, Niemodlina i Ziębic. Liczba pielgrzymów wynosiła rocznie od 10000 do 15000 osób. Każdego roku do Mroczkowej przybywało dziesięć procesji.
Opracowanie i tłumaczenie: Rafał Błaszczyk
Źródło: prof. dr Alfons Nowack: „Schlesische Wallfahrtsorte älterer und neuerer Zeit im Erzbistum Breslau”, Breslau 1937, s. 30.
(zdj.1) Cudowny obraz z kaplicy w Mroczkowej. Zdjęcie przedwojenne.jpg Obraz "Maria Treu". |
 |
| Plik ściągnięto 1 raz(y) 441,31 KB |
(zdj.2) Kościół w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Kościół pielgrzymkowy w Mroczkowej pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 2,33 MB |
(zdj.3) Kościół w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Kościół pielgrzymkowy w Mroczkowej pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 2,36 MB |
(zdj.4) Kościół w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Figura św. Judy Tadeusza. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 5,12 MB |
(zdj.5) Kościół w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Figura św. Jana Nepomucena. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 4,46 MB |
(zdj.6) Przy kościele w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Widok sprzed kościoła w kierunku cmentarza. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 6,36 MB |
(zdj.7) Przy kościele w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Widok sprzed kościoła na aleję lipową, w kierunku dawnej kaplicy |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 5,37 MB |
(zdj.8) Kościół w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Widok od strony dawnej kaplicy na aleję lipową i kościół. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 4,44 MB |
(zdj.9) Przy kościele w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Jedna ze stacji przy alei lipowej. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 4,7 MB |
(zdj.10) Przy kościele w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Jedna ze stacji przy alei lipowej. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 3,79 MB |
(zdj.11) Przy kościele w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Jedna ze stacji przy alei lipowej. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 2,49 MB |
(zdj.12) Przy kościele w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Jedna ze stacji przy alei lipowej. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 3,61 MB |
(zdj.13) Przy kościele w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Jedna ze stacji przy alei lipowej. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 2,22 MB |
(zdj.14) Przy kościele w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Jedna ze stacji przy alei lipowej. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 2,64 MB |
(zdj.15) Przy kościele w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Jedna ze stacji przy alei lipowej. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 2,47 MB |
(zdj.16) Przy kościele w Mroczkowej [fot. ralf - 8.III.2026].jpg Jedna ze stacji przy alei lipowej. |
 |
| Plik ściągnięto 0 raz(y) 2,7 MB |
|
_________________ Zapraszam do: Muzeum Powiatowe w Nysie // Neisser Kultur- und Heimatbund e.V. |
|
|
|
 |
ralf
Administrator ralf

Dołączył: 07 Lis 2017 Posty: 3744 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2026-04-06, 19:19
|
|
|
A oto część relacji z uzdrowienia Josepha Kinne’go, osobiście przez niego spisana i podpisana, opublikowana na łamach „Salzburger Kirchenblatt” nr 17 (343) z dnia 23 kwietnia 1868 r., w artykule pt. „Meine wunderbare Heilung”, na str. 131.
„Wyruszyłem wraz z moim 12-letnim bratem Franzem do Mroczkowej, oddalonej o 1/8 mili od domu moich rodziców. Ojciec obiecał, że przyjedzie po mnie wozem, ale odmówiłem. Po półtoragodzinnym marszu, wielu przerwach na odpoczynek i cały czas podtrzymując dłonią kolano prawej nogi, dotarłam do kaplicy w Mroczkowej. Zastałam ją zamkniętą, ale chłopiec proboszcza Jupe z Mroczkowej, który ma klucz, zauważył nas i otworzył nam kaplicę. Usiadłem na ławce po prawej stronie i najpierw odmówiłem Różaniec Radosny, a następnie inne modlitwy z mojego modlitewnika. Następnie pokuśtykałem do ołtarza, uklęknąłem na schodkach i najpierw odmówiłem Litanię Lauretańską. Potem zamknąłem książkę i pozostałem na kolanach, pogrążony w modlitwie, ze wzrokiem skierowanym na ołtarz. Nagle na środku stopnia ołtarza, tam, gdzie podczas mszy św. stoi kapłan, pojawiła się postać kobiety, ubrana tak samo, jak podczas mojego pierwszego objawienia w nocy [Otóż wcześniej, pewnej nocy, pokój Josepha rozjaśnił się i ukazała mu się Najświętsza Dziewica, która obiecała mu uzdrowienie w kaplicy pielgrzymkowej w Mroczkowej, zbudowanej ku jej czci – dop. ralf]. Wstałem, trzymając się ręką za kolano, i zauważyłem, że Ona chce mnie dotknąć, co też zrobiła i pochylając się nade mną, przesunęła swoją dłonią po moim prawym boku ciała, aż do kostki. Gdy to się stało, zniknęła.
Następnie odmówiłem modlitwę „Sub tuum praesidium” oraz „Memorare” i jak zwykle próbowałem podnieść się, opierając się na prawym ramieniu. Jednak wstałem z poczuciem, że już go nie potrzebuję. Odszedłem więc od ołtarza, idąc na prostych nogach. Mój dwunastoletni brat to zobaczył i uśmiechnął się do mnie. W podziękowaniu odmówiłem jeszcze raz różaniec i wróciłem szczęśliwy do domu, pokonując tę samą drogę w kwadrans, nie myśląc już o wozie, który ojciec chciał za mną wysłać. Wóz przyjechał i musiał wracać pusty. Po powrocie do domu poszedłem od razu do stodoły, gdzie pracowali moi rodzice i powiedziałem: Ojcze, jestem zdrowy!
Moi rodzice byli wzruszeni radością; mogłem znów chodzić do kościoła, którego nie odwiedzałem od czasu ostatniej spowiedzi, na którą zawiózł mnie ojciec. W dniu mojego uzdrowienia akurat odbywało się nabożeństwo wieczorne i wszyscy ludzie, którzy widzieli, jak idę na tę modlitwę, byli zdumieni, że znów mogę chodzić tak jak dawniej, w czasach, gdy byłem zdrowy. Osiem dni później, 15 lutego, w sobotę, mój ojciec zlecił odprawienie mszy świętej w kaplicy w Eckwertsheide, a ja przyjąłem od kapelana Schießlera święte sakramenty pokuty i Ołtarza. Czuję się teraz całkowicie zdrowy, mogę chodzić, stać i klękać tak jak w czasach, gdy byłem zdrowy.
Z czystym sumieniem mogę poświadczyć to oświadczenie, ponieważ jestem świadomy, że nie mam zamiaru oszukiwać innych poprzez udawanie. Potwierdzam to oświadczenie swoim podpisem.”
Tłumaczenie: Rafał Błaszczyk |
_________________ Zapraszam do: Muzeum Powiatowe w Nysie // Neisser Kultur- und Heimatbund e.V. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
Strona wygenerowana w 0,409 sekundy. Zapytań do SQL: 11
|